Ale dziś nastał ten dzień! Dziś jest dzień, w którym oficjalnie zaczynamy rok akademicki i najwyraźniej nikt w biurze nie myśli o tym, że ludzie mogą chcieć pojechać tam choćby chwilę szybciej. A przecież nie powiem osobie, od której wynajmuję mieszkanie, że nie mogę zapłacić z góry, bo mi DWM nie zapłacił.
Ale to już mamy za sobą. Tylko się cieszyć, że jest! Wyjdzie po 340€ na miesiąc, czyli mieszkanie + opłaty + 70€. Czeka nas nauka ekonomii (czyt. oszczędności).
Skoro już obgaduję ulubione biuro to udzielę kilka przydatnych rad, które oszczędzą czasu i nerwów. Jeśli ktoś się wybiera tam, po tym jak dopełnił wszystkich formalności oprócz podpisania umowy, radzę pamiętać o:
- Pierwsza sprawa to napisanie maila, żeby wysłali umowę na maila. Tak właśnie tak to wygląda, umowa zostaje wysłana do nas. Wydrukowanie 3 kartek to za duży nakład pracy/pieniędzy, więc umowę drukujemy w dwóch egzemplarzach sami. Ja maila nie napisałem i nastałem się godzinę w kolejce, po to, żeby się o tym dowiedzieć. Najwyraźniej 1,5 miesiąca nie starczyło, żeby wstukać w formularz moje nazwisko.
- Druga kwestia to sprawdzenie godzin otwarcia biura. Nie liczcie na to, że ktoś was o tym poinformuje. Inna kwestia, że znalezienie informacji o godzinach przyjęć też nie jest łatwa. Ani wyszukiwarka internetowa, ani politechniczna nie poradziła sobie z tym. Nasze biuro otwarte było (uwaga, uwaga) 7 godzin w tygodniu.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz