poniedziałek, 7 grudnia 2009

¿Hablas español?

Pewnego słonecznego dnia postanowiliśmy wraz z Jackiem wybrać się na barcelońską kawę. Znaleźliśmy gdzieś przyjemną maleńką kawiarenkę i z zadowoleniem zasiedliśmy przy jednym z nielicznych wolnych stolików. Gdy kelnerka zapytała mnie, czego chciałabym się napić nie miałam wątpliwości. Poprosiłam o ukochaną latte.

Jakież było moje zdumienie, kiedy pani z uśmiechem przyniosła mi herbatę. No tak… La-té. El té, czyli herbata po hiszpańsku.To uświadomiło mi jak bardzo trzeba uważać z nowym językiem. Oto kilka przykładów:

Me gustas tu!

To przyjemne zdanie jest bardziej zdradliwe niż mogłoby się wydawać. Dla przyjezdnych oznacza tylko sympatię, dla rodowitych Hiszpanów znacznie więcej. Toteż jeżeli nie chcemy odczuć na sobie skutków osławionego gorącego temperamentu południowców lepiej unikać wypowiadania zdań „Me gusta tu novia” (podoba mi się Twoja dziewczyna) lub „Me gusta tu madre” bo można skończyć naprawdę źle.

Angry or hungry?

Francuzi mówiący po angielsku to zjawisko naprawdę rzadkie. Więc jeśli kiedyś usłyszycie Francuza próbującego mówić w tym języku, proszę, spróbujcie się nie śmiać. Nie da się opisać Francuzów na Erasmusie – to trzeba zobaczyć. Ostrzegę was tylko, że dla nich I’m angry (jestem zły) i I’m hungry(jestem głodny) brzmi zupełnie tak samo. Może Francuz też jak glodny to zły?

Głodny Graham

Niedawno czytałam gdzieś historię pewnego nieszczęsnego Anglika, który przyjechał do naszego kraju aby poznać rodzinę swojej polskiej dziewczyny. Jako, że polskie mamy uwielbiają karmić wszystkich wokoło, Graham miał podejść do pani domu, przedstawić się i powiedzieć że jest głodny, wszystko oczywiście w trudnym polskim języku.Niestety, stres sprawił, że chłopak zaczął mówić bardzo niewyraźnie i zamiast „Jestem Graham i jestem głodny”, powiedział „Jestem Graham i jestem płodny”. Tak czy inaczej, niewątpliwa zaleta:)

Mam nadzieje, że ten wpis sprawi, że Wy też będziecie trochę bardziej wyrozumiali dla tych, którzy stawiają pierwsze kroki w naszym języku. W końcu najważniejsze, że się próbuje, prawda:)?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz