poniedziałek, 19 lipca 2010

Góra piachu

Góra, o której będzie mowa, należy w jakiś sposób do Piłata. Przynajmniej nosi jego imię. Też zadaję sobie pytanie dlaczego. Stanowi ona sporą atrakcję ze względu na swoją wielkość (3km długości, 500m i ponad 100m wysokości), położenie (nikt chyba się jej tu nie spodziewał) i możliwości (idealne miejsce dla początkujących paralotniarzy – spora wysokość, zawsze wiatr, miękkie lądowanie na piasku). Jest to w zasadzie największa wyspa w Europie. Dlatego też postanowiliśmy spędzić na niej noc.



Odgłos oceanu, zachodzące słońce, potem nieprzeciętnie gwieździste niebo. Wspaniałe miejsce na nocleg. Jedyną problemem była niska temperatura, ale tuż po wschodzie ten problem zamienił się w “zbyt wysoka temperatura”. Mimo tego było warto! Widok z sypialnu o poranku – niezapomniany!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz