czwartek, 21 stycznia 2010

Barça, Barça, Barça!!


Każdy kto się dowie, że chwilowo zamieszkujemy Barcelonę, pyta o jedną rzecz: Czy byliśmy już na stadionie? Nie ma co się dziwić, jest największy w Europie. Poza tym drużyna, która na nim gra należy do znanych i lubianych ;) Nie wszyscy wiedzą, że wejście na stadion (w tym też zwiedzanie muzeum) kosztuje 65zł. Oczywiście dla miłośnika piłki nożnej wydatek się opłaci, ale żadne z nas do tej grupy nie należy.

Zdanie może trochę zmieniłem, kiedy Piotrek i Tomek poszli tam, a potem pokazali zdjęcia. Wyglądało to... wow. Aczkolwiek cena nadal była zaporowa.

Pojawiła się możliwość odwiedzenia Camp Nou - wypad organizowany przez naszą uczelnie. Koszt biletu stanowił 1/3 normalnej ceny, ale my akurat wracaliśmy wtedy na święta do domu.

Ale co się odwlecze, to nie uciecze. Przyjechały ziomki i któregoś dnia spotkaliśmy Piotra, który powiedział, że są tanie bilety na mecz. Wydało mi się to dziwne, bo najtańsze zwykle kosztują 44€, czyli dość daleko od "tanie". Sprawdziłem następnego dnia na stronie i rzeczywiście bilet na mecz był tańszy niż wejście na pusty stadion. Nie przegapiliśmy okazji. Kilka godzin później jechaliśmy zobaczyć Barçę w akcji.

Znalezienie swojego miejsca i dotarcie na nie trochę trwa. Wbiegliśmy kiedy właśnie zaczynali. Widok zapiera dech w piersiach. Stadion jest wielki. Naprawdę jakbym stał na 7 piętrze. Mimo, że tak wysoko świetnie wszystko widać i co ciekawe mecz mija dużo szybciej niż w telewizji.

Mimo deszczu połowa stadionu była zapełniona. Po przerwie przenieśliśmy się na inne miejsca (bliżej, pod dachem i w tłumie kibiców). Zupełnie nikt nic nie sprawdzał. Siedzieliśmy na miejscach za jakieś 40€. Nawet wygodnie ;)

Druga połowa była bardziej ekscytująca, a klimat jaki tworzył otaczający nas tłum był niesamowity. Po chwili podłapaliśmy słownictwo sportowe: "Que malo eres, arbitro que malo eres". To jeszcze jest łagodne, na meczach z Madrytem śpiewają inaczej.

Nie będę się już rozpisywać, wrzucę jeszcze jedną fotkę ;)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz