czwartek, 11 lutego 2010

English? No, Spanglish!

Hiszpanie znani są ze swojej znajomości języka angielskiego. Wychodzą z założenia, że inni powinni znać ich język, a nie pytać o jakiś angielski. Ale my jesteśmy studentami z zagranicy, dla nas przynajmniej się starają. I tak właśnie w czasie prób komunikacji w języku Szekspira powstaje ciekawa mieszanka: Spanish + English = Spanglish.

Pierwszy egzamin został przetłumaczony spontanicznie - chyba się nas nie spodziewali. Kolejny był już przygotowany wcześniej. Przed rozdaniem spytali nas, jaką wersję chcemy. Wzięliśmy angielską, ale po 10 minutach poprosiłem o castellano. Prędzej zrozumiem ich, niż ich próby tłumaczenia. Ale przyznam, że są bardziej zabawni niż Google Translator tłumaczący "ciasteczka piekła babcia" na "babcia hell cookies".
Zamieszczam niżej fragmenty egzaminu z baz danych. Wiem, że zdania będą wyrwane z kontekstu, ale zapewniam, że z kontekstem czy bez, to zdanie i tak nie ma sensu.

"From the garage we know the direction and the ability to hire you have. For every car we keep tuition, model, color, make and type of car."

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz