sobota, 24 kwietnia 2010

Felic Sant Jordi

Tym razem będzie o świętach w Barcelonie. Jest ich sporo. W rocznicę ataku na WTC Katalończycy czczą poległych w czasie obrony Barcelony składając kwiaty pod pomnikiem Rafaela Casanovy. Kilka tygodni później jest La Merce, czyli fiesta mayor Barcelony. A wczoraj, 23 kwietnia, było święto św. Jerzego (Sant Jordi), patrona Katalonii.

W tym dniu tradycyjnie kobiety dostają od panów róże, ponieważ św. Jerzy jest patronem zakochanych. Mężczyźni zostają obdarowani książkami, bo jest to również rocznica śmierci dwóch ważnych pisarzy: Cervantes'a i Shakespear'a. Zmarli dokładnie tego samego, 23 kwietnia 1616 roku.



Istnieje też legenda opowiadająca o tym, jak smok prześladował miasto Montblanc pożerając ludzi. Mieszkańcy, żeby zaspokoić smoka postanowili wybierać jednego ze swoich jako obiad dla smoka. Pewnego dnia wypadło na córkę króla. Ubolewał on długo, ale powiedział, że nie będzie wyróżniał swojej rodziny i zgodził się wydać królewnę. Kiedy szła już na stracenie zjawił się kawaler na koniu, który zabił smoka i uratował księżniczkę. Ze smoczej krwi wyrosła róża, którą rycerz podarował królewnie, a potem odjechał. Był to św. Jerzy.

Nie jest to dzień wolny do pracy, ale i tak jest to wielkie święto. Wszyscy Barcelończycy spacerują ulicami, kupując tanie książki i róże. Stragany można znaleźć wszędzie. Rambla jest zamknięta dla ruchu samochodowego i jest cała pełna ludzi. Tłum jest większy niż na Sylwestra.

W tym dniu sprzedaje się około 4 milionów róż i ponad 800 tysięcy książek (co stanowi ponad połowę książek sprzedanych w ciągu roku w Katalonii). Oprócz sprzedaży książek prowadzone są też wymiany książek. Na ulicach czyta się książki (24-godzinny maraton literatury Cervantesa) , tańczy się Sardanę, rozgrywane są teatrzyki opowiadające legendę o św. Jerzym i smoku. Jest to też jedyny dzień w roku, w którym można wejść do Palau de Generalitat (ratusza). Wszędzie wiszą flagi katalońskie.

Wnętrze ratusza. U góry po prawej Asia wpisuje się do specjalnej księgi gości.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz